Tini Stoessel w Madrycie, rozstała się z Peterem i kręci swój pierwszy film
Najbardziej
znana na świecie Argentynka uzupełnia ten wspaniały rok 2015-ty w
Madrycie, gdzie nagrywa swój pierwszy film z Disneyem. Po rocznej trasie w Europie, przedstawia nam ''Tini: El gran cambio de
Violetta'', rozmyślania o sławie, poświęceniach, podróżowaniu, a
także potwierdza: "Rozstaliśmy się z Peterem".
Liczby Tini Stoessel byłyby bardziej przyziemne, gdyby Tini nie wiedziała, kim jest Tini. Czterysta koncertów w roli Violetty przed 15 tysiącami ludzi w 21 krajach Europy i Ameryki Południowej. Ponad 1.900 milionów wyświetleń kanału ''Disney Channel Latinoamérica'' na YouTube. Razem 2 miliony 800 tysięcy sprzedanych płyt. Oprócz tego, siódme miejsce w światowym rankingu artystów w trendach na Twitterze. I jeszcze więcej sukcesów, które jeszcze nie są zanotowane, wydarzą się jutro i które nadal zwiększają ten fenomen, który nazywa się (jeszcze) ''Violetta'', i który w jej 18 urodziny uczynił ją najbardziej znaną Argentynką na planecie.
Duszą, życiem i sercem tego fenomenu jest Martina Stoessel, która przyszła na świat 21 marca 1997 jako drugie dziecko Alejandra Stoessel, historycznego producenta telewizyjnego i twórcy nadzwyczaj udanych projektów. ''Wrócę do Argentyny na święta. Mam nadzieję, że wszyscy tam mnie jeszcze pamiętają… Byleby moja rodzina nie zapomniała spotkać się ze mną na lotnisku!'' zażartowała w Madrycie, i podkreśliła: “Już rok nie byłam w domu!”. Rzeczywiście, spędziła ten 2015 rok, który zbliża się ku końcowi, w trasie po Europie z Violetta Live, i już dwa miesiące znajduje się tam na nagrywaniu ''Tini: El gran cambio de Violetta'', swojego pierwszego filmu'' - dużo bardziej o niej - pod przewodnictwem Disneya.
- Bardzo. Ale staram się korzystać z tych chwil. Byłam w Polsce, Holandii, Belgii, Włoszech, Francji, Hiszpanii...Setne koncerty przemieniły się w niesamowite doświadczenie. To bardzo wzruszające, kiedy dziewczynka z Polski rozmawia z tobą i śpiewa po hiszpańsku! Zakończyłam niesamowity etap swojego życia. Wystąpiłam na moim ostatnim show we Francji. A później skupiłam się na filmie. Nagrywanie odbywało się na przepięknych plażach we Włoszech... Obejrzałam zapowiedź i uroniłam łzy. Pracuję z bardzo utalentowanymi ludźmi, którzy pracowali z Woody Allenem. Patrzę na siebie i nie mogę uwierzyć. Tym bardziej, że film nosi moje imię! Jego premiera będzie w takich miastach, gdzie serial nawet nie pojawił się w telewizorach. Będzie także w Netflix.
- Kontynuujesz podbój świata.
- Nie wiem. Faktycznie, cieszę się, że mogę przekazywać swoje wiadomości. Uwielbiam artystów, którzy mają coś do powiedzenia. Byłam bardzo pogrążona w pracy nad scenariuszem. Napisaliśmy około ośmiu scenariuszy, zanim doszliśmy do ostatniego.
- Nie wiem. Faktycznie, cieszę się, że mogę przekazywać swoje wiadomości. Uwielbiam artystów, którzy mają coś do powiedzenia. Byłam bardzo pogrążona w pracy nad scenariuszem. Napisaliśmy około ośmiu scenariuszy, zanim doszliśmy do ostatniego.
- Ach! Jak mogłam zapomnieć, wzniosłaś w projekt wiele osobistych ingerencji.
- Ponieważ nosi moje imię... Dlatego szczegółowo zajmuję się wieloma aspektami. Pracowałam nad scenariuszem, ale także nad moim stylem. Nie wyobrażacie sobie, jaki jest..! Jeśli pomyślicie, są dziewczyny, które oglądają serial przez wiele lat. Kiedy zaczynały, miały 11 lat, a teraz 15... Tak, jak to było ze mną, zaczynałam nagrywać mając 14 lat, a teraz mam 18. Nasze przesłanie tkwi w tym, że każdy człowiek rodzi się, by błyszczeć.
- Zobaczymy... O czym będzie film?
- Violetta przeżywa coś bardzo smutnego. Wraca z trasy i ma miejsce upokarzająca sytuacja z prasą. W ten sposób, będzie musiała na nowo poznać siebie. Dowiedzieć się, kim naprawdę jest. Zatrzymać się, aby to odkryć. Dużo z tego przydarzyło się mi.
- Wow! To bardzo autobiograficzne!
- Tak. Dokładnie. Dlatego jestem tak głęboko związana z filmem. Zmieszaliśmy moją historię z historią postaci, ponieważ żyłyśmy podobnie. To, jak będzie postępowała, postawi ją w ryzykownych sytuacjach i będzie musiała dokonać zmian w życiu. Musi się zatrzymać, ponieważ świat ją ''zjada''. Pójdzie, aby poznać siebie, znaleźć inspirację i tworzyć dobrą muzykę. I wtedy dzieje się z nią wiele rzeczy... Więcej niczego nie mogę powiedzieć!
- Jaki podpis dasz temu rokowi, który już się kończy?
- Myślę, że trzeba żyć. Ale nie w tym sensie, że lekkomyślnie, ale trzeba zrobić to, co chcesz: pracować, rozwijać się i uczyć. Fakt, że ten film jest nazwany moim imieniem - to świetna okazja, coś magicznego, co zasugerował Disney. Więc umieszczę w nim wszystko, co najlepsze, co mogę przekazać jako piosenkarka, aktorka i tancerka. A co najważniejsze, ten film nie jest związany z serialem. Postacie pozostają, ale jest wiele nowych.
- Jesteś najsłynniejszą Argentynką na świecie. Jak to postrzegasz?
- Ani ja, ani moja rodzina, ani moi przyjaciele nie rozumieją tego, co zdarzyło się ze mną od powstania tego projektu, nazwanego "Violetta". Zdarzyło mi się wiele nienormalnych rzeczy! Ale nie w tym znaczeniu, że cierpi, jestem normalną osobą! Nie zapominam o tym. Jeden z moich najlepszych przyjaciół po prostu przyleciał odwiedzić mnie w Europie. Miesiąc temu towarzyszył mi inny przyjaciel... Moja rodzina jest zawsze. Jestem zwykłą dziewczyną. Oczywiście, przeżyłam niesamowite wydarzenia, takie jak spotkania z Papieżem, spotkanie z Messim i te, kiedy przychodzili do mojej garderoby piłkarze z córkami, żeby mnie przywitać. Muszę powiedzieć, że nie jestem zbyt dobra w piłce nożnej, ale mój brat i tata po prostu nie mogli w to uwierzyć! Czasami nawet zapominam, że to praca. Nie uwierzycie mi, ale to prawda.
- Ani ja, ani moja rodzina, ani moi przyjaciele nie rozumieją tego, co zdarzyło się ze mną od powstania tego projektu, nazwanego "Violetta". Zdarzyło mi się wiele nienormalnych rzeczy! Ale nie w tym znaczeniu, że cierpi, jestem normalną osobą! Nie zapominam o tym. Jeden z moich najlepszych przyjaciół po prostu przyleciał odwiedzić mnie w Europie. Miesiąc temu towarzyszył mi inny przyjaciel... Moja rodzina jest zawsze. Jestem zwykłą dziewczyną. Oczywiście, przeżyłam niesamowite wydarzenia, takie jak spotkania z Papieżem, spotkanie z Messim i te, kiedy przychodzili do mojej garderoby piłkarze z córkami, żeby mnie przywitać. Muszę powiedzieć, że nie jestem zbyt dobra w piłce nożnej, ale mój brat i tata po prostu nie mogli w to uwierzyć! Czasami nawet zapominam, że to praca. Nie uwierzycie mi, ale to prawda.
- Czuję, że musisz bardzo się kontrolować na poziomie świadomości - dużo o tym myśleć... aby tak postrzegać sławę.
- To na pewno. I nie zapominaj, że czasami można się od tego bardzo zmęczyć. Przez trzy lata nie odpoczywałam. Jestem z dala od domu. I naprawdę tęsknię za moją rodziną. Ale to jest coś, z czego mam najwięcej przyjemności. Budzę się codziennie o szóstej rano i jestem szczęśliwa pracując nad filmem. Przychodzę na plan i tam zawsze mam moc i energię.
- To na pewno. I nie zapominaj, że czasami można się od tego bardzo zmęczyć. Przez trzy lata nie odpoczywałam. Jestem z dala od domu. I naprawdę tęsknię za moją rodziną. Ale to jest coś, z czego mam najwięcej przyjemności. Budzę się codziennie o szóstej rano i jestem szczęśliwa pracując nad filmem. Przychodzę na plan i tam zawsze mam moc i energię.
- Co czujesz, kiedy jesteś porównywana do Miley Cyrus albo Seleny Gomez?
- Nie mogę tego zrozumieć. Wszystkie byłyśmy artystkami Disneya i zagrałyśmy w programach światowej sławy. Nie znam ich, ponieważ nie mam zbyt wiele czasu na imprezy i przyjęcia.
- Nie mogę tego zrozumieć. Wszystkie byłyśmy artystkami Disneya i zagrałyśmy w programach światowej sławy. Nie znam ich, ponieważ nie mam zbyt wiele czasu na imprezy i przyjęcia.
- Co chcesz powiedzieć dziewczynom, które chcą być jak ty?
- Ogólnie, kiedy jesteśmy małe, chcemy poświęcić się karierze artystycznej. Może tak też się stanie... To dlatego, że wszystko jest słodkie! Ale najpierw trzeba znaleźć samego siebie. Zadaj sobie pytanie, dlaczego przyszłaś na ten świat. To uczenie się w czasie. Ze mną stało się tak magicznie w dzieciństwie. I wiem, że to nie jest takie złe. Film pokazuje, że życie nie jest takie słodkie. Jeśli zdarzy się coś smutnego, to nie należy znikać.
- Ogólnie, kiedy jesteśmy małe, chcemy poświęcić się karierze artystycznej. Może tak też się stanie... To dlatego, że wszystko jest słodkie! Ale najpierw trzeba znaleźć samego siebie. Zadaj sobie pytanie, dlaczego przyszłaś na ten świat. To uczenie się w czasie. Ze mną stało się tak magicznie w dzieciństwie. I wiem, że to nie jest takie złe. Film pokazuje, że życie nie jest takie słodkie. Jeśli zdarzy się coś smutnego, to nie należy znikać.
- Musiałaś poznać siebie, aby nie zniknąć?
- Tak, i dziękuję Bogu, że mam rodzinę, która mnie wspiera. W ciągu tych czterech lat byłam otoczona przez dobrych ludzi: jedno błogosławieństwo. Czułam się chroniona. Miałam i nadal mam wielkich przyjaciół, którzy będą ze mną przez całe życie.
- Tak, i dziękuję Bogu, że mam rodzinę, która mnie wspiera. W ciągu tych czterech lat byłam otoczona przez dobrych ludzi: jedno błogosławieństwo. Czułam się chroniona. Miałam i nadal mam wielkich przyjaciół, którzy będą ze mną przez całe życie.
- I poznałaś takich ludzi jak Peter. Pogłoski o oddaleniu się są prawdziwe?
- Tak, to prawda. Rozstaliśmy się. Mogę to potwierdzić. Chociaż nie lubię dużo mówić dużo o tym aspekcie mojego życia. Dodam, że jest człowiekiem, którego bardzo kocham. A między nami są dobre relacje.
- Tak, to prawda. Rozstaliśmy się. Mogę to potwierdzić. Chociaż nie lubię dużo mówić dużo o tym aspekcie mojego życia. Dodam, że jest człowiekiem, którego bardzo kocham. A między nami są dobre relacje.
Wywiad przetłumaczyła Madi, właścicielka bloga, kopiowanie zabronione.
Długo pytaliście o nowego posta, a ja tak jak obiecałam przygotowałam go dla Was. Mam tylko jedną prośbę. Spędziłam nad nim sporo czasu, aby jak najlepiej zachować sens każdego zdania, więc proszę, że jeśli przeczytałeś/aś to zostaw komentarz! To naprawdę motywujące, kiedy widzę, że ktoś to czyta i docenia. Wtedy od razu ma się większą chęć do dalszej pracy, uwierzcie :)
Co sądzicie o wywiadzie?
Cieszycie się, że Tini i Peter się rozstali?





Świetna robota! Widać że włożyłaś w to mnóstwo pracy. Co do końcowego pytania...ja osobiście się cieszę. Może i była szczęśliwa w tym związku, ale znajdzie sobie kogoś lepszego, młodszego i ładniejszego.
OdpowiedzUsuńŚwietny post,na prawdę. Miło się go czytało. Szkoda tylko,że Tini rozstała się 2 raz z Peterem ale to może i dobrze. Ważne żeby to nasza księżniczka była szczęśliwa. Jeszcze raz Madi cudowny post! ❤ / ask - @CandelariaMolfesePLx
OdpowiedzUsuńTak cieszę się ze się rozstali nie pasowali do siebie. PS. Świetny post widać że to dużo twojej pracy i czasu
OdpowiedzUsuńTak cieszę się ze się rozstali nie pasowali do siebie. PS. Świetny post widać że to dużo twojej pracy i czasu
OdpowiedzUsuńMusiałaś dużo pracy włożyć w przetłumaczenie tego i za to bardzo dziękuję. Oby tak dalej!
OdpowiedzUsuńPowiem ci ze c iesze sie ze juz nie ma Tinitera peter nie pasowal do Tini + swietny post dzieki ze przetlumaczylas b o uwielbiM. Tinks i wgl pozdrawiam ��
OdpowiedzUsuń