poniedziałek, 11 maja 2015

Wywiad z Martiną dla ''El Litoral''


Przygotowałam dla Was tłumaczenie wywiadu z Martiną dla magazynu ''El Litoral''. Przeprowadzono go z naszą gwiazdą na początku trasy Violetta Live. Zainteresowanych zapraszam do rozwinięcia! :)


Martina: "Chcemy, aby ci, którzy przychodzą na koncert byli zaskoczeni"


- Czym różni się Violetta Live od Violetta en Concierto lub Violetta en Vivo? 
- Można powiedzieć, że to jest pożegnanie i pożegnanie jest zawsze trochę inne. Wiemy, że to jest coś, czego dobrze nie widać. Można usłyszeć utwory z pierwszego, drugiego i trzeciego sezonu i to jest w porządku, bo będziemy śpiewać piosenki, które są różne od tych, które już fani słyszeli. Mamy nową choreografię, zbudowaliśmy nową scenę, nowe ubrania, buty, makijaż, nawet różne fryzury.

 - Co oznacza dla Ciebie zwiedzanie Argentyny?
 - Buenos Aires - jest to miejsce, w którym się urodziłam, gdzie dorastałam i gdzie spędziłam dzień po dniu. Przygotowywanie się na koncert tutaj, w moim kraju jest bardzo ekscytujące, zwłaszcza, że ​​tu mieszkam, zdaję sobie sprawę, że ludzie traktują nas z wielką miłością. Mimo to, ludzie nadal wspierają nas za każdym razem coraz bardziej, po czterech latach, nigdy się nie zmęczę dziękując im za to.


- Spośród wszystkich piosenek, które śpiewacie w trasie, która jest Twoją ulubioną?

 - "Libre Soy" pozostawiła swój ślad w moim sercu, od dziecka słuchałam piosenkarek, które śpiewały pieśni księżniczek, i myślałam: "Ach, chciałabym zaśpiewać piosenkę Księżniczki". Kiedy dostałam telefon, że mam zaśpiewać "Libre Soy", nie mogłam w to uwierzyć. Piosenka i telefon wzbudziły we mnie tak wiele radości, do tego jeżdżę z nią po świecie, wykonując ją, to niesamowite! 

- Jest to pierwszy raz, kiedy śpiewasz "Libre Soy" na żywo? <chodzi o początek trasy>
 - Tak, będzie to pierwszy raz i mam piękny strój. Wystarczy wyobrazić sobie mnie śpiewającą "Libre Soy" przed salą wypełnioną fanami, którzy oglądali bajki i znają tę piosenkę. To wielkie emocje!


 

- Jak się dogadujesz z kolegami w trasie?
 - W rzeczywistości dogadujemy się bardzo dobrze. Żyjemy tak długo razem, witamy się rano, do tego czasu, aż idziemy spać. Wszyscy mamy różne osobowości, ale jako zespół jesteśmy bardzo dobrze zgrani. Jestem bardzo zadowolona z relacji, które mam z każdym. Wśród zespołu, spotkałam jedną z moich najlepszych przyjaciółek Swords (pieszczotliwie o Mercedes Lambre), życie zbliżyło nas, a my nie zamierzamy zerwać kontaktów.

- Masz wiadomość dla fanów, którzy będą cię oglądać?

 - Wszystkim chcę powiedzieć, że włożyłam serce i duszę, aby ci, którzy przychodzą na koncert, odeszli z pozytywnym przesłaniem, że ich oczekiwania zostały spełnione i będą szczęśliwi i zadowoleni. Jeśli mieli smutny dzień, smutny tydzień, chcę, aby ten dzień, ten moment, którym dzielimy się razem, zamienił się w radość. Dla nas to jest bardzo ekscytujące, aby mieć jakikolwiek wpływ na życie dziecka, a do tego możemy podziękować rodzicom, którzy wnieśli swoje dzieci do show. To prawda, że ​​bardzo ciężko pracowaliśmy, aby spełnić ich oczekiwania!

 
- Co oznacza dla Ciebie to, że wchodzicie w kontakt z fanami, publicznością?
 - Interakcje z ludźmi różnych narodowości - to wielkie przeżycie dla każdego. Ktoś może mówić innym językiem, mieć inny kolor skóry, należeć do innej kultury, ale w czasie show każdy robi to samo, jesteśmy jednością, w tym przypadku "śpiewamy i tańczymy". Muzyka może zjednoczyć świat, może przełamać granice, może uczynić świat jednością. Dziś jest to świetna wiadomość dla wszystkich fanów. Różnice są powierzchowne, bo gdy czujesz miłość do czegoś, nie liczą się granice.

- Ostatni rok był wspaniały dzięki Violetta en Vivo i en Concierto. W tym roku będzie tak samo?

 - Lubimy ten środek komunikacji z fanami, ponieważ każdy widzi nasze starania, to co śpiewamy, przekazujemy. Biorąc pod uwagę, że będziemy dziewięć miesięcy w podróży, to na pewno będziemy udostępniać zdjęcia, aby fani poczuli się bilżej nas.

 

 Dziękuję za przeczytanie!

Jeśli chcecie więcej tłumaczeń dajcie znać w komentarzu!

Czytasz = komentarz.

Besos!

2 komentarze:

  1. Świetne tłumaczenie widać twoje starania i wkład #Julia

    OdpowiedzUsuń
  2. @CandelariaMolfesePLx11 maja 2015 13:50

    Jejku! Przeczytałam to i zrobiło mi się tak mega cieplutko na serduszku! Na prawdę podziwiam twoją pracę i wkład w to wszystko. Widać jak bardzo kochasz swoją idolkę! Życzę Ci powodzenia Misiu w dalszym prowadzeniu bloga! Jest wspaniały tak samo jak Ty :* Gratulacje! <3 / ask: @CandelariaMolfesePLx

    OdpowiedzUsuń